Nie rozumiem tej niechęci. Wiele razy słyszę hasła w stylu „mężczyźni to duże dzieci” albo „oni na zawsze pozostaną dziećmi”, ewentualnie „jarasz się brykami jak mały szczyl”. Nie to, żeby mnie obchodziło co mówią inni, ale wkurwia mnie to w imieniu tych wszystkich porządnych gości, którzy sami nie są w stanie tego wyrazić.

I tak dla pewności – nie mówię tutaj o ludziach, którzy wypowiadając wspomniane wyżej hasła traktują je pozytywnie, albo z przymrużeniem oka – mówię o pojebach, którzy są w trakcie wypluwania tych słów śmiertelnie poważni.
Czytaj resztę wpisu »

Ragnarok

Luty 15, 2010

Ragnarok zacząłem pisać dosyć dawno, ale dopiero teraz przyszło natchnienie na dokończenie, hm, mini poematu? Zainspirowałem się inskrypcją na posągu znajdującym się w jednym z poznańskich kościołów (zabijcie mnie, ale nie pamiętam ani który to był przybytek, ani kogo przedstawiała rzeźba). Tak czy siak, w odróżnieniu od tekstów poświęconych chlaniu tutaj jest trochę więcej zadumy i, matura anyone?, możliwości interpretacji. Na zdrowie Wikingów.

Czytaj resztę wpisu »

Może źle postawiłem pytanie. Powinno być: „Dlaczego życie z połykiem nie bierze?”. Łatwiej jednak będzie odpowiedzieć na wersję tytułową, co poniżej z chęcią czynię.
Czytaj resztę wpisu »

Tak sobie kiedyś siedziałem na koncercie Godzia i wymyśliłem, żeby napisać rap. Humor lekko prawniczy, dosyć hermetyczny. Mimo tego zapraszam do czytania, dawno mi się tak przyjemnie kurwami nie rzucało.

Czytaj resztę wpisu »

Blues dla Jesiona

Styczeń 30, 2010

Kawałek publikuję z lekkim opóźnieniem, ale przez ostatnie dni rękopis znajdował się ponad sto kilometrów ode mnie. Blues napisany z okazji urodzin Jesiona i ku pokrzepieniu serc, pasuje do Hoochie Coochie Mana.

Czytaj resztę wpisu »

Ira – Nadzieja

Styczeń 26, 2010

Stał się cud. Dzisiaj sprzątałem jedną z pułek z papierami i na co trafiłem? Na mój pierwszy tekst. Tak jest, pierwszy tekst (nie licząc wiersza z podstawówki) napisany przeze mnie. No, może nie do końca, bo jest to tekst napisany pod piosenkę „Nadzieja” świetnego kiedyś zespołu – Iry. Pośpiewajcie sobie do tego utworu, mnie to do dzisiaj bawi =]

Czytaj resztę wpisu »

Blues spawacza

Styczeń 21, 2010

Tekst powstał wczoraj w świetnej pubo-kawiarni „Za kulisami” na poznańskim starym rynku. Zwrotki śpiewamy do standardowego, dwunastotaktowego bluesa, a refren? Sami musicie coś wymyślić, a ja pewnie kiedyś nagram właściwą melodię. Z pozdrowieniami dla wszystkich spawaczy:

Czytaj resztę wpisu »

Droga

Styczeń 21, 2010

Kawałek napisany po krótkiej fascynacji świeżutką płytką New Soul Cowboys. Całkiem niezły southern rock, niedługo w Rocku Na Ostro będziecie mogli przeczytać recenzję. Śpiewamy do refrenu z kawałka „Born To Ride”. Wiem, że ostatnie zwrotki są takie średnie, ale mało mnie to obchodzi. Smacznego:

Czytaj resztę wpisu »

Ni chuja.
Czytaj resztę wpisu »

Parweniusza tchnienie

Styczeń 6, 2010

To mój pierwszy tekst napisany całkowicie od serca, bez specjalnego zastanawiania się nad poszczególnymi elementami. Jestem świadom, że większości z was, jeżeli nie wszystkim, treść nie będzie wiele mówiła, no ale cóż. Taka moja licencia poetica, by zamieszczać coś, co dotyka bezpośrednio mnie. Wszystkiego dobrego:

Czytaj resztę wpisu »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.