Dlaczego dzieci są zajebiste?
Czerwiec 14, 2010
Nie rozumiem tej niechęci. Wiele razy słyszę hasła w stylu „mężczyźni to duże dzieci” albo „oni na zawsze pozostaną dziećmi”, ewentualnie „jarasz się brykami jak mały szczyl”. Nie to, żeby mnie obchodziło co mówią inni, ale wkurwia mnie to w imieniu tych wszystkich porządnych gości, którzy sami nie są w stanie tego wyrazić.
I tak dla pewności – nie mówię tutaj o ludziach, którzy wypowiadając wspomniane wyżej hasła traktują je pozytywnie, albo z przymrużeniem oka – mówię o pojebach, którzy są w trakcie wypluwania tych słów śmiertelnie poważni.
Czytaj resztę wpisu »
Ragnarok
Luty 15, 2010
Ragnarok zacząłem pisać dosyć dawno, ale dopiero teraz przyszło natchnienie na dokończenie, hm, mini poematu? Zainspirowałem się inskrypcją na posągu znajdującym się w jednym z poznańskich kościołów (zabijcie mnie, ale nie pamiętam ani który to był przybytek, ani kogo przedstawiała rzeźba). Tak czy siak, w odróżnieniu od tekstów poświęconych chlaniu tutaj jest trochę więcej zadumy i, matura anyone?, możliwości interpretacji. Na zdrowie Wikingów.
Dlaczego życie bierze z połykiem?
Luty 14, 2010
Może źle postawiłem pytanie. Powinno być: „Dlaczego życie z połykiem nie bierze?”. Łatwiej jednak będzie odpowiedzieć na wersję tytułową, co poniżej z chęcią czynię.
Czytaj resztę wpisu »
Rap ambitny o kazusach
Luty 8, 2010
Tak sobie kiedyś siedziałem na koncercie Godzia i wymyśliłem, żeby napisać rap. Humor lekko prawniczy, dosyć hermetyczny. Mimo tego zapraszam do czytania, dawno mi się tak przyjemnie kurwami nie rzucało.
Blues dla Jesiona
Styczeń 30, 2010
Kawałek publikuję z lekkim opóźnieniem, ale przez ostatnie dni rękopis znajdował się ponad sto kilometrów ode mnie. Blues napisany z okazji urodzin Jesiona i ku pokrzepieniu serc, pasuje do Hoochie Coochie Mana.
Ira – Nadzieja
Styczeń 26, 2010
Stał się cud. Dzisiaj sprzątałem jedną z pułek z papierami i na co trafiłem? Na mój pierwszy tekst. Tak jest, pierwszy tekst (nie licząc wiersza z podstawówki) napisany przeze mnie. No, może nie do końca, bo jest to tekst napisany pod piosenkę „Nadzieja” świetnego kiedyś zespołu – Iry. Pośpiewajcie sobie do tego utworu, mnie to do dzisiaj bawi =]
Blues spawacza
Styczeń 21, 2010
Tekst powstał wczoraj w świetnej pubo-kawiarni „Za kulisami” na poznańskim starym rynku. Zwrotki śpiewamy do standardowego, dwunastotaktowego bluesa, a refren? Sami musicie coś wymyślić, a ja pewnie kiedyś nagram właściwą melodię. Z pozdrowieniami dla wszystkich spawaczy:
Droga
Styczeń 21, 2010
Kawałek napisany po krótkiej fascynacji świeżutką płytką New Soul Cowboys. Całkiem niezły southern rock, niedługo w Rocku Na Ostro będziecie mogli przeczytać recenzję. Śpiewamy do refrenu z kawałka „Born To Ride”. Wiem, że ostatnie zwrotki są takie średnie, ale mało mnie to obchodzi. Smacznego:
Czy święta faktycznie mają znaczenie?
Styczeń 7, 2010
Ni chuja.
Czytaj resztę wpisu »
Parweniusza tchnienie
Styczeń 6, 2010
To mój pierwszy tekst napisany całkowicie od serca, bez specjalnego zastanawiania się nad poszczególnymi elementami. Jestem świadom, że większości z was, jeżeli nie wszystkim, treść nie będzie wiele mówiła, no ale cóż. Taka moja licencia poetica, by zamieszczać coś, co dotyka bezpośrednio mnie. Wszystkiego dobrego: